Drukuj
poniedziałek, 12 marca 2012 20:30

Wielce Szanowny

Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej

Bronisław Komorowski

PETYCJA


Szanowny Panie Prezydencie, jest nam niezmiernie miło, że pamięta Pan o nas i zaszczycił Pan swoim przyjazdem mieszkańców Lublina i Lubelszczyzny.

Pozwoli Pan, że my potraktujemy Pańską wizytę jako roboczą, ponieważ nie jesteśmy w nastrojach oraz nie mamy warunków do kurtuazyjnych rozmów i spotkań towarzyskich. Potrzebna jest nam pomoc i wsparcie przy rozwiązaniu problemów życia codziennego, które tworzą, generują zwykłym ludziom przedstawiciele państwa polskiego.
W bardzo wielu przypadkach jedyną barierą uniemożliwiającą rozwiązanie problemu dręczącego bardzo wielu Polaków, jest jedynie brak woli politycznej i urzędniczej.

Nam nie jest wszystko jedno, nie jesteśmy bierni, ani zalęknieni. Mamy świadomość, że państwo powinno być dla obywatela. Podobnie jak znaczna większość ludzi tu na Lubelszczyźnie, ciężko pracujemy i płacimy podatki. Większość z nas na własnej skórze doświadczyła osaczenie, lekceważenia, poniżania, notorycznego łamania prawa przez przedstawicieli państwa polskiego  Zwyczajnie wielu z nas już nie wie - jak dalej żyć.
Do problemów związanych z gardzeniem ludźmi i prawem przez przedstawicieli państwa polskiego oraz samorządów, dochodzą problemy wynikające z ogólnie dość złej sytuacji ekonomicznej w regionie. Kondycja ekonomiczna i społeczna części rodzin w Lublinie i na Lubelszczyźnie jest wręcz dramatyczna. To stąd przecież bardzo wielu ludzi pozbawionych szans na normalne życie i rozwój, uciekło przed wykluczeniem ekonomicznym i społecznym na emigrację. Beznadzieja, bieda dodatkowo potęgowane są bezprawnymi działaniami przedstawicieli struktur państwa polskiego i instytucji publicznych, w tym sądów, policji, ZUS, KRUS itd. Windykacje prowadzone na przykład przez ZUS, choć nie tylko, wręcz dobijają poszczególnych ludzi i całe polskie rodziny, niszczą firmy.

Panie Prezydencie, każdy z nas zna taki sposób działania funkcjonariuszy publicznych w Polsce: jest problem, łamane jest prawo w dowolnej dziedzinie, np. upoważniony pracownik wydaje błędną decyzje? Poszkodowany obywatel podejmuje działania ? odwołuje się do wyższej instancji. Ta oczywiście w większości przypadków nie dostrzega naruszenia prawa, choćby nie było podstawy prawnej do wydania spornej decyzji. Nadzór staje murem za pracownikiem, który wydał błędną decyzję. Można składać pozwy do sądów ? jeżeli w sądzie nie nakręcą, choć z reguły nakręcą - to  i tak urzędnicy w większości przypadków wyroków nie wykonają. Minister nadzorujący instytucję łamiącą prawo i nie wykonującą wyroków, również będzie wspierał urzędników. Prokuratura, Ministerstwo? Sprawiedliwości? są po stronie innych funkcjonariuszy państwowych. Marszałek Sejmu będzie odsyłał do Rzecznika Praw Obywatelskich, ten z powrotem do marszałka ? niezła zabawa ? oczywiście dla ludzi władzy. Jeżeli nawet na niepokornego człowieka nie naślą prokuratorów, jak na niektórych, to i tak zrobią z niego kompletnego głupka. Tak funkcjonuje państwo polskie, które błędnie zwane jest demokratycznym państwem prawa.

Zgodnie z art. 7. Konstytucji RP:? Organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa?. Art. 6. Kodeksu postępowania administracyjnego mówi, że:?Organy administracji publicznej działają na podstawie przepisów prawa.? i jeszcze jeden ważny przepis art. 9. Kodeksu postępowania administracyjnego:?Organy administracji publicznej są obowiązane do należytego i wyczerpującego informowania stron o okolicznościach faktycznych ii prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw ii obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego. Organy czuwają nad tym, aby strony ii inne osoby uczestniczące w postępowaniu nie poniosły szkody z powodu nieznajomości prawa, i w tym celu udzielają im niezbędnych wyjaśnień i wskazówek?.

Prawo bywa korzystne dla obywatela. Przepisy zacytowane powyżej są korzystne dla zwykłych ludzi ? dosłownie miód na serce Panie Prezydencie. Z przepisów wynika jednoznacznie, że urzędnicy, sędziowie, policjanci ? mogą działać tylko na podstawie i w granicach prawa, nie może być przy ich działaniu stosowana zasada, że wszystko co nie jest zabronione ? jest dozwolone.
Zaś w postępowaniu administracyjnym wobec obywateli nie działa zasada, że nieznajomość prawa szkodzi. Tylko co z tego w sytuacji, gdy praktyka nijak nie ma się do stanu faktycznego, postępowań przez polskie instytucje. Mamy poczucie, że nie cytujemy prawa ? tylko jakieś utopijne postulaty, których nigdy nie da się wprowadzić w Polsce bez zgody politycznej i urzędniczej.

Podstawowymi zasadami, które muszą obowiązywać w demokracji są wzajemny szacunek i przestrzeganie prawa. W Polsce funkcjonariusze publiczni gardłują o demokracji, której faktycznie u nas nie ma. Panuje ustrój w znacznym stopniu oparty na pogardzie dla zwykłego człowieka, samowoli funkcjonariuszy publicznych oraz samouwielbieniu polityków, którzy poprzez akceptację patologii w strukturach państwa, sposób traktowania zwykłych obywateli zamykają się w swoim kręgu, grupie osób dobrze opłacanych, które bardzo często zupełnie inaczej traktowane są przez przedstawicieli państwa polskiego niż zwykli obywatele.
W naszym przekonaniu dla przedstawicieli sądów, urzędów i bardzo różnych instytucji publicznych pośród polskich obywateli są równi i równiejsi.
Panie Prezydencie, mamy nadzieję, że zgodzi się Pan z nami, że dalej tak być nie może jak jest obecnie. Trzeba przerwać ten niszczący ludzi i kraj proces, oparty na samowoli funkcjonariuszy publicznych, w tym sędziów, prokuratorów, policjantów, urzędników itp. Dość tego gardzenia zwykłym człowiekiem i prawem!
Nawiązując do Pana powyborczej deklaracji, iż Pańska Kancelaria będzie ośrodkiem skupiającym siły społeczne dla doskonalenia spraw Polski prosimy o audiencję w stosownym czasie.
Gdy tak mocno i licznie ujawniają się niedoskonałości życia publicznego chcielibyśmy przedstawić szeroki wachlarz rozwiązań systemowych i szczegółowych, głównie w sferze sprawiedliwości ? jaka jest przedmiotem naszej aktywności - od przełomu ustrojowego niezmiennie kulejącej.
Ale także w innych równie ważkich dziedzinach domeny publicznej, gdzie permanentnie są ułomności a wymiar sprawiedliwości toczy gangrena i niesprawiedliwość.
Jako że partie nie wykazują zainteresowania altruistycznymi pomysłami obywatelskimi jak poprawić sytuację ? powstaje coraz więcej stowarzyszeń które mają na celu walkę z nierządem i niesprawiedliwością zarówno w aparacie sprawiedliwości jak i niesprawiedliwością społeczną. Należy się zastanowić jak to jest, że wszystkie opcje polityczne deklarowały i chciały uzdrowienia tej fundamentalnej - dla demokracji - dziedziny a nadal nie ma wyraźnego efektu w postaci jakichkolwiek działań na rzecz naprawy systemu władzy i aparatu sprawiedliwości w postaci  Sądów i Prokuratur, które to winny stać na straży systemu i swoim postępowaniem dawać przykład dla społeczeństwa .

Panie Prezydencie, prosimy o pomoc i wsparcie z Pańskiej strony zarówno w zakresie piętnowania i eliminowania bezprawia ze struktur państwa, jak również przy propagowaniu działań na rzecz przywrócenia praworządności oraz podnoszenia świadomości obywatelskiej. Liczymy na Pana wsparcie dla wszelkich inicjatyw społecznych oraz organizacji pozarządowych działających w tej sferze oraz objęcie ich swoją kuratelą.
Zapraszamy na strony : www.sprawiedliwosc.org oraz www.lubelskieaferyprawa.pl w celu zapoznania się Wielce Szanownego Pana Prezydenta z sytuacjami, które do Pana nie docierają, a które są nagminne i dlatego ukrywane przed zarówno Prezydentem R.P jak i osobą Premiera.
Z wyrazami szacunku i nadzieją na podjęcie przez Pana Prezydenta działań na rzecz naprawy obecnego systemu zarządzania i sprawiedliwości.

Przedstawiciele Stowarzyszenia
oraz dziennikarze śledczy opisujący codzienną patologię wymiaru Sprawiedliwości.

 

Pobierz petycję

 

 

Informujemy, że niniejsza strona wykorzystuje technologię "cookies" (tzw. "ciasteczka"). Aby dowiedzieć się o tym więcej, zapoznaj się z naszą Polityką cookies.

EU Cookie Directive Module Information